Pierwsze urodziny Lena!

13738076_1047087058694528_2392929524591340537_o

W tym tygodniu, a dokładniej 19 lipca Len skończył rok. Cieszę się, że szczęśliwie doczekaliśmy tego dnia, mam nadzieję, że czeka nas jeszcze wiele lat, kiedy będziemy mogli wspólnie świętować ten dzień. Z tej okazji zabrałam Lena dzień wcześniej do psiego fryzjera, czyli groomera, aby po pierwsze zdobył kolejne życiowe doświadczenie, a po drugie był piękny i pachnący (bo po częstych kąpielach w przygodnych wodach i kiepsko schnącym podszerstku roztaczał już konkretny zapaszek :D). Wizytę zniósł dość poprawnie, choć co się nagadał, to jego… Na suszarkę szczekał z takim zapamiętaniem, jakby (nie przymierzając) zabiła mu rodzinę 😀 Wyczesywanie zniósł już trochę lepiej. Prawdziwym prezentem już stricte na urodziny była Paka Zwierzaka, gdyż wiele o niej słyszałam i postanowiłam choć raz spróbować, w końcu każdy lubi niespodzianki. No, prawie każdy i nie zawsze 😀 W każdym razie, Paka przyszła dziś (bo trochę za późno zamówiłam) i wraz z Lenem zabraliśmy się za jej przeglądanie.

Zabawne, bo w Pace był m.in. szampon, także za niedługo może powtórzymy kąpiel w domu… tylko naprawdę „ludzka” suszarka przegrywa z psami długowłosymi i ciężko je porządnie wysuszyć, a jednak jest to bardzo ważne, jeśli chcemy, aby kąpiel przyniosła jakikolwiek efekt poza lekkim odświeżeniem. W środku były też 3 produkty firmy O’Canis. Jeszcze 2-3 lata temu firma ta (przynajmniej na rynku polskim) miała bardzo ubogi (acz wysokiej jakości) asortyment, a od zeszłego roku widzę nagły wysyp ich produktów. Niestety wydaje mi się, że jakość przysmaków itd. znacznie spadła i ten marketingowy atak nie do końca się udał. Przynajmniej jeśli porównam sobie produkty sprzed 3-4 lat (którymi Czika się zajadała, stąd mój sentyment do O’Canis), z tymi, które teraz można dostać w różnych marketach, czy Rossmannie. Nawet opakowanie (obowiązkowo z Yorkiem :D) nie zachęca. Na szczęście w Pace znalazły się HOTDOG z jelenia (zawsze mnie bawiła ta nazwa :D), które pamiętam sprzed „rewolucji” i które niełatwo było dostać. Ponadto Len otrzymał dwie zabawki firmo Dingo, którą bardzo lubię, gdyż właśnie od nich mamy piłki na sznurku , za którymi Len szaleje. Już jakiś czas temu postanowiłam, że nie kupię Lenowi więcej zabawek, bo ma ich pokaźną ilość, no ale te są niespodzianką i są urodzinowe, więc co zrobić 😀 Dużą ciekawostką są Naturalne Ciasteczka Psismaki „Rybka w ziołach”, bo wydaje mi się, że nawet ciasteczka dla ludzi rzadko bywają tak naturalne i pachnące, jak te.. Lenowi całkiem smakują, choć zapach rozmarynu jest naprawdę mocny. W sumie, to nie wiedziałam, że psy mogą zioła i że nie jest to dla nich zapach nadto drażniący… Reasumując, prezenty całkiem fajne, choć spodziewałam się więcej nieznanych mi produktów (jak Psismaki), bądź jakichś praktycznych gadżetów… Ale Len jest zadowolony, więc ja też 😀

l

20160723_113558

20160723_113727

20160723_113825

20160723_113901

20160723_114020

Chciałabym jeszcze podsumować pierwszy rok życia Lena. Mój biały książę (ahaha) trafił do mnie dokładnie 9 września 2015 roku, przejechawszy przez prawie całą Polskę. Było to 10 miesięcy temu, a wydaje mi się, jakby wczoraj… Początki nie były łatwe, szybko popadłam w niechęć do szczeniaków i stwierdziłam, że nigdy więcej szczeniąt (chyba, że przy już dorosłym psie, od którego nauczą się podstaw :D). Z każdym dniem jednak, poznawaliśmy się z Lenem coraz bardziej i uczyliśmy się nowych rzeczy, które często nie owocowały od razu… ale z czasem doceniałam i doceniam wszystkie moje wysiłki. Jest wiele psów, które prowadzą jeszcze bardziej aktywny i ciekawszy tryb życia, niż Len, ale chciałabym podsumować, gdzie Len był przez swój pierwszy rok życia i co widział 😀

Oto lista życiowych doświadczeń i wyjazdów Lena (przynajmniej tych większych, które pamiętam):

12 września 2015 – Koncert Korcyki&Żukowska w Forcie 49 „Krzesławice”

20150912_223231

10 października 2015 – weekend w Laskowej

20151010_135115

Święta BN grudzień 2015  – Busko Zdrój

20151225_131711.jpg

30 grudnia 2015 – 3 stycznia 2016 – Sylwester w Kacwinie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

13 luty 2016 – Krzeszowice

[klik wpis]

14 luty 2016 – Dobczyce i Laskowa

[klik wpis]

23 – 24 kwietnia 2016 – Wrocław u Agaty i Marsela

DSC_1122

2 maja 2016 – Złoty Potok

[klik galeria]

14 maja 2016 – Dogtrekking w Smolnicy

20160514_115020

15 maja 2016 Źródło Jordana

25 maja 2016 – Pogoria III

[klik galeria]

28 maja 2016 – Zamek w Mosznej

[klik galeria]

15 czerwca 2016 – Pogoria IV

[klik galeria]

18 czerwca 2016 – Beskid Makowski

[klik galeria]

22 czerwca 2016 – Spotkanie BOSów na Bagrach

[klik galeria]

7-10 lipca 2016 – Folkowisko w Gorajcu

Odbyliśmy też wiele pomniejszych wyjazdów, czy to do rodziny w innych miastach, czy jakieś małe wycieczki jednodniowe. Bardzo się cieszę, że mogę z Lenem podróżować i spędzać czas w wielu przeróżnych momentach. W dużym stopniu dzięki niemu zapisałam się na kurs instruktora szkolenia psów, który udało nam się ukończyć i kto wie, może w przyszłości faktycznie uda mi się pracować z psami. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! Oby kolejne lata były równie dobre, albo nawet lepsze!

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s